emocje są kurzem , który osiada
w głowie.
czasem pozamiatam.
odświętnie.
zaraz wraca.
nie ma się co starać, nigdy nie zniknie .
ciężko mi podjąć decyzję.
a na zamiatanie,
nie mam siły.
nie mam siły na aktywne życie.
Potrzebuję usiąść.
bez planów ,zobowiązań i postanowień.
nie lubię tego.
takiego ciężarka na sercu , kiedy wiem , że coś MUSZĘ zrobić.
Czy faktycznie muszę. chyba nie.
raczej Powinnam.
ale z tego powodu , że jestem człowiekiem Powinnam trzymać się pewnych zasad.
Za dużo tych Powinności.
Kiedyś zamknę oczy wyleję parę łez i ze szczęściem stwierdzę , że nadszedł koniec powinności.
koniec wszelkich stresów.
wszelkiego życia.







