środa, 30 kwietnia 2014

I.D

emocje są kurzem , który osiada 
 w głowie. 
czasem pozamiatam.
odświętnie.
zaraz wraca.
nie ma się co starać, nigdy nie zniknie .
ciężko mi podjąć decyzję.
a na zamiatanie, 
nie mam siły.
nie mam siły na aktywne życie.
Potrzebuję usiąść.
bez planów ,zobowiązań i postanowień.
nie lubię tego.
takiego ciężarka na sercu , kiedy wiem , że coś MUSZĘ zrobić.
Czy faktycznie muszę. chyba nie.
raczej Powinnam.
ale z tego powodu , że jestem człowiekiem Powinnam trzymać się pewnych zasad.
Za dużo tych Powinności.
Kiedyś zamknę oczy wyleję parę łez i ze szczęściem stwierdzę , że nadszedł koniec powinności.
koniec wszelkich stresów.
wszelkiego życia.










czwartek, 10 kwietnia 2014

everything's (not) lost

nie umiem sobie poradzić z życiem.
czuję bezsilność.
złość.
co się na to wszystko dzisiaj złożyło?
nie mam siły . 
nie mam nic.
chce mi się płakać.
czym ja się do cholery kieruję?
jaki cel obrała ta pojebana wycieczka.
co ja najlepszego robię?
potrafię tylko ranić, ranić, ranić.
ludzi
siebie
siebie,mogę.
ludzi , nie.
więc czemu?
nie rozumiem już
już nie wiem
czy moje uśmiechy są prawdziwe
czy to tylko wyćwiczony mięsień.
tęsknię do cholery.
boli mnie serce.
nie wiem czego chcę.
wiem , że nie chcę czuć tego co czuję teraz.
chaos













niedziela, 9 marca 2014

kurwa

chcę się cofnąć w czasie o jakieś 30 lat , proszę .


http://www.youtube.com/watch?v=5-0w9Wv8V6I









niedziela, 2 marca 2014

co







mam już dość tego wszystkiego. 
Chcę uciec
boję się.
już nie wiem co mam robić.. czy naprawdę jestem takim złym człowiekiem?
dlaczego to wszystko tak mocno mnie przygniata.
nie mam już prawie nic
nic z tego co mogłoby mnie trzymać przy życiu 
jest coraz gorzej z każdym dniem
nie daję rady
mam już dość Polic
jestem nimi zmęczona
mam dość Polski , tego pojebanego kraju
jest mi tak przykro i źle , że znów mam ochotę zniknąć.
co się dzieje.. 
życie dlaczego tak się na mnie odgrywasz?
co mam robić










wtorek, 18 lutego 2014

kurwa



chyba znów chciałabym odejść.

chciałabym być szczupła.
chciałabym być piękna.
chciałabym być normalna.
chciałabym być szczęśliwa.
chciałabym














środa, 29 stycznia 2014

we should all die together

czasem myślę,  że dobrze byłoby umrzeć.
życie jest łajnem .
marzenia się nie spełniają.
szczęście jest tylko złudzeniem .
nakręca nas byśmy szli naprzód.
ale idąc coraz dalej widzimy , że nic się nie zmieniło .
staraliśmy się i harowaliśmy by zrozumieć , że z tego gówna nie ma wyjścia.















sobota, 25 stycznia 2014



więc myślisz , że możesz oddzielić
Niebo od piekła?



Jesteśmy tylko dwiema zagubionymi duszami pływającymi w akwarium
rok po roku
biegając po tej samej , starej ziemi
co znaleźliśmy?
te same stare lęki
chciałabym byś tu był



świat znów nabiera czarnych kolorów , jakby ktoś ścierał kurz z blatu .
ta cienka warstwa zakrywała mi prawdę o świecie. Dała mi nadzieję, że jednak może być dobrze. 
Jednak ktoś postanowił posprzątać. Ponownie odkryć jak wygląda rzeczywistość. 






niedziela, 12 stycznia 2014

wszystko kruchość .


będą łamali nam kości, krzyknijmy, że serca nigdy nie złamią.
 będą nienawidzili , krzyknijmy , że ich nienawiść jest naszą siłą
będą oceniali , krzyknijmy , że całości nigdy nie poznają
będą zazdrośni , krzyknijmy , że zazdrość śmiertelnym jest jadem
będą popychać , krzyknijmy, że i tak powstaniemy
a powstając krzyknijmy , że nic nas nie powstrzyma.









old times . 










wtorek, 7 stycznia 2014

ii

za każdym razem kiedy myślę o tym , że moje życie jest nudne, mam ochotę sięgnąć po coś trującego , coś co mnie wyniszczy. Papieros, alkohol , narkotyki , w desperacji kawa z 5 łyżeczek bez mleka.
czy to się stało jakąś ucieczką? Czy mój mózg podporządkował to wszystko do pewnego rodzaju odmiany, nowości? Ale przecież to już nie jest dla mnie świeże i nieznane. Może to jakaś podświadoma chęć autodestrukcji ? Lekka odmiana masochizmu  ?
Życie jest takie monotonne , nudne i nużące. Czyż nie?
w pewnym stopniu wszystko jest podporządkowane pewnemu schematowi.
Plan dla człowieka , od którego można tylko trochę odbiec .
Niektórym ludziom to wystarcza.
niektórzy lubią tą właśnie monotonność. Cieszą się spokojem , chcą być prości i normalni.
Ale to nie dla mnie.
Jestem jakąś zagubioną duszą miotającą się nad przepaścią.
Raz bliżej , raz dalej.
A może to przepaść jest moim ratunkiem?
Na razie jeszcze nic nie rozumiem .
Jestem tylko głupkiem , małym źdźbłem trawy w lesie dębowym.
Patrzę w górę , widzę niewiele. Nie wyobrażam sobie nawet jak wielkie są dęby , jak wysoko sięgają i w jak ogromnym stopniu mnie przewyższają .


nasza wiedza jest tylko kroplą . Przed nami cały ocean.





poniedziałek, 6 stycznia 2014

ja pierdole , baleron




teraz dopiero widze jak bardzo sie stoczyłam i spasłam . 
płakać mi się chce bo teraaz jestem 100 razy grubsza.
kurwa .
coś się zmieniło.
ale przywrócę to . 
nie ma innego wyjscia